Spotkania z Intuicją, Intencją, Inspiracją

18
Kiedy:
22-01-2018@18:00 – 21:00
2018-01-22T18:00:00+01:00
2018-01-22T21:00:00+01:00
Gdzie:
Łódź, ul.Sienkiewicza 61
wejście z Pasażu Schillera
Koszty:
5 zł
Kontakt:
Stowarzyszenie Sztuka Dobrego Życia
512 354 599 lub 692 778 413
sztukadobregozycia@gmail.com
Spotkania z  Intuicją, Intencją, Inspiracją @ Łódź, ul.Sienkiewicza 61

1 i 3 poniedziałek miesiąca 2018, godz. 18 – 21

5 zł na cele administracyjne

Przerwa wakacyjna – kolejne spotkania we wrześniu

 

Ponad siedem lat temu Stowarzyszenie Sztuka Dobrego Życia rozpoczęło niezwykły projekt: cykliczne spotkania odbywające się w poniedziałki, stąd utrwaliła się nazwa ” poniedziałkowcy”. Grupa ma charakter otwarty i można do niej dołączyć w każdym momencie.

Intencja, intuicja i inspiracja – to przewodnia myśl i najkrótsza charakterystyka naszych poniedziałkowych działań, obejmujących szeroki wachlarz tematów, wpisanych w naturalne dla nas poszukiwania odpowiedzi na istotne pytania, dotyczące celu i sensu naszych ludzkich doświadczeń.

Przyjaźń, akceptacja, serdeczność, jakie panują wśród „poniedziałkowców”, sprzyjają aktywnemu uczestnictwu w zajęciach, warsztatach, dyskusjach.

Ta przygoda, to szczególna podróż przez mądrość ludzi różnych czasów, kultur, poszukiwań i wyznań. Były więc przystanki:

  • Huna,
  • ćwiczenia ho’ oponopono,
  • Wedy,
  • buddyzm tybetański,
  • intonowanie mantr i tworzenie niezwykłych mandali,
  • aspekty wedyjskiej numerologii,
  • merkaba.

Ciekawym i praktycznym doświadczeniem były zajęcia z nauki konchowania uszu, czy też uaktywniania punktów nadi oraz oczywiście medytacje.

Czas spędzony na poszukiwaniu duszy, naszych opiekuńczych aniołów, dodał naszemu życiu pięknej energii adoracji i dziękczynienia.

Przed nami jeszcze wiele dziedzin do odkrycia, zbadania, zrozumienia i zaadaptowania w życiu codziennym. Każde poniedziałkowe spotkanie jest innym doświadczeniem, ale każde daje siłę i energię na przyszłość, wiarę, radość i zrozumienie.

Nie sposób wymienić wszystkich tematów i obszarów naszych wspólnych działań – jest ich tak wiele – lecz to, co najważniejsze, to nasza wspólna wędrówka ku radości mnożonej z drugim człowiekiem, ku przyjaźni, sprawdzającej się też poza czasem zajęć, ku mądrości świadomego życia.

Składam wielkie podziękowania uczestnikom, a jednocześnie współtwórcom naszych spotkań, za odwagę pokonywania ograniczeń i determinację w dokonywaniu zmiany swojego życia.

Serdecznie zapraszamy na nasze ‚poniedziałkowe’ podróżowanie dalej, lepiej, mądrzej, odważniej.

Aby dowiedzieć się, jakie tematy poruszaliśmy w tym roku, proszę przejść do archiwum na dole strony, a następnie wybrać odpowiedni miesiąc. Z każdego spotkania jest krótka relacja.

 

Spotkania prowadzi Małgorzata Zasada

Małgorzata Zasada – ukończyła UŁ oraz Zarządzanie Zasobami Ludzkimi i Negocjacje na SGH w Warszawie. Ponad 10 lat temu zainteresowała się NLP i uzyskała dyplom Mistrza Praktyk NLP. Od 20 lat zajmuje się Huną. W swoim życiu i spotkaniach warsztatowych, skutecznie wykorzystuje także wiedzę i umiejętności ze szkoleń i warsztatów z dziedziny radiestezji, Reiki, metod Silwy i innych. Od lat medytuje. I najważniejsze – jest szczęśliwa, taka, jaka jest.

 

Miejsce:
Stowarzyszenie „Sztuka Dobrego Życia” w Łodzi, ul. Sienkiewicza 61.
Jak trafić: wejście z Pasażu Schillera, budynek pofabryczny – tuż przy Straży Miejskiej. Po przejściu przez bramę należy kierować się w lewo do ostatniej klatki schodowej. Na drzwiach jest plakat Stowarzyszenia.

Informacje:
telefonicznie: 512 354 599 lub 692 778 413

18 Odpowiedzi

  1. Magdalena
    | Odpowiedz

    Dziękuje , za te spotkania , dziękuję że pozwalają mi lepiej głębiej przyjrzeć się mojemu życiu i tego co mnie otacza. Często Nasze spotkania totalnie przewartościowują mój sposób patrzenia na świat i to jest piękne , bo teraz już wiem ,ze każda zmiana prowadzi ku lepszemu , ku rozwojowi i pięknu. Jak ważny temat , który teraz omawiamy granice , tak bardzo uważamy , ze im bardziej się obwarujemy murem tym bardziej będziemy szczęśliwsi , bezpieczni , jakże błędne jest Nasze myślenie , nie zdajemy sobie sprawy ,ze wbrew pozorom im grubszy i wyższy mur tym bardziej jesteśmy narażeni na różne razy . Im bliżej stawiamy Nasze granice tym łatwiej Nas dosięgnąć i zranić , a przecież tak bardzo się zabezpieczyliśmy przed tym …

  2. Madzia
    | Odpowiedz

    Nie daje mi spokoju wczorajszy temat o poświęceniu , myślę o tym i myślę i wydaje mi się , że jednak w naszej kulturze „poświęcenie „ nie ma oddźwięku pozytywnego , tylko obrazuje, że ” ja się tak bardzo dla Ciebie poświęciłam/em a Ty….. ” itd. To poświęceni nie wynika z samej chęci niesienia pomocy, ale jest okupione kosztem swoim i wówczas wymagamy czegoś w zamian, chociażby wdzięczności , a jeżeli tego nie otrzymujemy mamy wrażenie wykorzystania . Myślę też ,że jeżeli ktoś używa tego słowa, to właśnie w takim kontekście . Owszem, poświęca się w imię miłości czy dobra , ale oczekuje czegoś w zamian, to jakby jest nierozerwalna część naszego poświęcenia . Gdy nie otrzymujemy nic w zamian, jest nam przykro i czujemy żal do tej osoby, dla której się poświęciliśmy. Nawet biorąc pod uwagę religie katolicką i Jezusa Chrystusa, on tez się dla nas poświęcił , umarł na krzyżu, ale w zamian oczekiwał odkupienia naszych win , czyli to też była transakcja wiązana. I dla mnie teraz to jest całkowite przewartościowanie tego słowa , aby miało one znaczenie takie, o jakim nam mówiła wczoraj Małgosia

  3. Małgosia P
    | Odpowiedz

    Ale czy to nie jest tak, że większość ludzi robi coś oczekując czegoś w zamian? Świadomie lub nieświadomie. A mnie się wydaje, że powinnismy robić to dla siebie czerpiąc z tego radość.
    Przecież czas czy działanie poświęcane (w tym dobrym znaczeniu) innym w pierwszej linii powinien nam sprawiac przyjemność.
    Mnie się wydaje, że używanie argumentu typu „ale ja tyle poświeciłam/em dla ciebie” pojawia się w momencie, gdy dochodzi do braku równowagi między zainteresowanymi stronami. A wtedy każdy argument jest dobry, aby uzyskac to, na czym nam zależy

  4. Madzia
    | Odpowiedz

    Małgosiu
    dziękuję Ci. Piękne jest to , ze odwracamy bieg słów negatywnych i przekładamy na pozytywne , dlatego napisałam , że potrzebuję przewartościować pewne słowa, aby nabrały innego znaczenia
    Tak i mądrze napisałaś , ze zachodzi brak równowagi w tym, co dajemy, a tym co otrzymujemy, wtedy pojawia się stwierdzenie , że ktoś się poświęcił i nie mam tu na myśli sprawiedliwości, tylko właśnie równowagę .

  5. Małgosia Z
    | Odpowiedz

    Kochane dziewczyny, miło czytać wasze komentarze do naszych spotkań, to przecież cenna informacja o tym, że temat był istotny, że wywołał refleksję. Dodam swoje przemyslenie jeszcze do teg,o o czym tak ciekawie piszecie: otoż jak to jest, ze sami lubimy się „poświęcać”, a nie koniecznie chcemy takich „poświęceń” od innych osób. Hmm działa tylko w jedną stronę?

    Jak widać temat żywy i ważny.

    pozdrawiam Was i dziękuję za inspirujace wypowiedzi.

  6. Madzia
    | Odpowiedz

    Może wynika to z tego , ze nie lubimy czuć się zobowiązani , jest w nas samych cos takiego ,ze jak ktoś cos dla nas robi , to my sami poczuwamy się do rewanżu, jakby wiemy , ze oczekuje od nas zadośćuczynienia , może tez dlatego ,ze jeżeli ktoś mówi nam ,ze się dla nas poświęca czujemy się nie komfortowo , tak jakbyśmy wykorzystywali te osobę bądź czujemy ,ze taka sytuacja na Nas cos wymusza , jakieś działanie względem tej osoby . Ponadto pozbawia Nas samodzielności i czasami uszczęśliwia na siłę . Może ktoś widzi to inaczej?

  7. Aleksandra T
    | Odpowiedz

    No właśnie „nie lubimy czuć się zobowiązani”, ale niby do czego? Dlaczego zawsze musimy szukać dziury w całym i nie możemy owego poświęcenia, pomocy przyjąć po prostu, ot tak. Zawsze uważamy, że jeśli ktoś coś dla nas zrobić to my musimy się odwdzięczyć i tu wychodzi nasza kultura, nasze wychowanie. Wydaje mi się, że jeśli ta osoba, która poświęca się dla nas robi to z czystym sercem i także dla siebie i nie oczekuje nic to jest zdrowe, gorzej jeśli tak nie jest -wtedy kuleją dwie strony. Nie lubimy przyjmować tego poświęcenia… dlaczego? czy nie dlatego, że mamy zbyt niską samoocenę i często wpojone w wychowaniu od małego, że nie zasługujemy na „otrzymywanie” a jedynie „dawanie” sprawia nam radość? hm ja po prostu się zastawiam, bo sama mam problem z przyjmowaniem i to wychodzi z wychowania w moim przypadku. A równowaga powinna być

  8. Małgosia Zasada
    | Odpowiedz

    Bardzo Wam kochani dziekuje za wspólne, odważne staniecie nad przepascia iluzji, pozostawienie krainy ścieżek i poszukującego. Dzięki Wam mnie tez łatwiej zrobić kolejny krok. Dziekuje
    Malgosia

  9. Małgosia K
    | Odpowiedz

    Kolejny poniedziałek, w którym Małgosia prowadziła Nas po ścieżkach rozwoju świadomości. Dziękuję za te mądre słowa Was wszystkich, którzy chcieliście zabrać głos i Tobie Małgosiu za to, że jesteś. I takie moje podsumowanie : kiedy przestajesz być poszukiwaczem stajesz się Indiana Jones’em, stawiającym pierwszy krok nad przepaścią, wiodącą do groty Świętego Graala

  10. Anna
    | Odpowiedz

    …o poniedziałkowych spotkaniach…
    Małgosiu! Kochani !
    Baaardzo dziękuję za ostatnie poniedziałkowe spotkanie ( za poprzednie tez oczywiście -:)) Z poziomami świadomości Dawida Hawkinsa zetknęłam się-za pośrednictwem jego książek- już jakieś 3 lata temu ale dopiero dzięki Małgosi i naszym spotkaniom informacje te stały się dla mnie wiedzą którą da się przełożyć na życie. Czysto akademickie teorie (tak to postrzegałam) okazały się doskonałym opisem RZECZYWISTOŚCI ( nie mylić z trójwymiarem -:) )
    Nic nie zapowiadało ,że taki zwykły poniedziałek stanie się początkiem kolejnej niezwykłej podróży …kolejnej ale innej…
    Pierwsze słowa Małgosi o ….zejściu ze ścieżki… POMYSLAŁAM…aha znaczy się pomyłka …zagubienie…..błąd …to znaczy koniec drogi… a tak naprawde dopiero w TYM punkcie wszystko się zaczyna-..POCZUŁAM pod koniec spotkania..
    PRAWDZIWA DROGA ZACZYNA SIĘ PO ZEJŚCIU ZE ŚCIEŻKI…
    Dzięki raz jeszcze Ania

  11. Małgosia B
    | Odpowiedz

    Aniu,
    dziękuję za Twój piękny tekst i refleksje z poniedziałkowych spotkań.
    Tak, nasza Małgosia Anielska inspiruje nas do ciągłego rozwoju, do
    odkrywania na nowo przetartych ścieżek, utartych szlaków, pokazując
    nam że zawsze jest właściwy czas na swoją podróż, że wszystko jest
    właściwe, takie jakie ma być.
    Kiedy błądzisz, potykasz się, upadasz i znowu wstajesz i znowu
    błądzisz – to okazuje się, że te doświadczenia przybliżają nas do
    PRAWDZIWEJ DROGI a raczej zejścia z drogi na otwartą przestrzeń, w
    której czujesz totalną wolność, bez ograniczeń dróg i ścieżek. Sam
    jesteś drogą:) Tak to czuję:)

    Dziękuję Aniu że dzielisz się z nami swoimi odczuciami, wierzę że
    zarówno Małgosia Anielska jak Ty i my wszyscy, którzy w tym
    uczestniczymy, wzajemnie się inspirujemy a nasze ścieżki niech będą
    pełne przyjaznych dusz z poniedziałkowych spotkań

    z pozdrowieniami ze swojej ścieżki
    Małgosia

  12. Małgosia Pia
    | Odpowiedz

    … o naszym spotkaniu wigilijnym…
    było cudne, ciepłe, wręcz intymne.
    Jak miło było się podzielić naszą radością dzwoniąc do nieobecnych naszych kochanych poniedziałkowców… dzięki Ci Małgosiu B. za ten pomysł.
    I z jakim wdziękiem nasze śliczne Mikolaj i Śnieżynka rozdały prezenty :)…..
    A każdy dostał coś odpowiedniego dla siebie. Gdy każdy z nas mówił, co dla niego ten prezent oznacza, to odniosłam wrażenie, że wiemy, dlaczego właśnie dostaliśmy taki, a nie inny przedmiot, że nabiera wymiaru symbolu, że nawiązujemy więź emocjonalną.
    I taka byla nasza poniedziałkowa Wigilia, spokojna i magiczna.

  13. Małgorzata
    | Odpowiedz

    To już kolejna nasza Wigilia za nami. Chodź my coraz starsi, to czas nam sprzyja i raduje nasze ciała i dusze:) Jak zwykle było magicznie, świetliście i cudownie. Dziękuję sobie i wszystkim z osobna za czas bycia blisko z drugim człowiekiem, za wsparcie, miłość i wspólne łzy smutku i radości. Dziękuję Wam bardzo za możliwość realizacji swoich marzeń, za odkrycie własnej misji i pozwolenie na jej prowadzenie. Dziękuję Wam wszystkim za to że jesteście i tworzycie Dobre Życie.

  14. Małgosia K
    | Odpowiedz

    Relacje. Na poziome ego – kwestionuję, odrzucam, uzależniam, oceniam, niszczę. Rządzą nami emocje. Na poziomie serca – jedna wibracja, jeden cel czyli jedno jest wszystkim, wszystko jest jednym. Kiedy przechodzimy z poziomu ego do poziomu serca nasz torus powiększa się i świeci jaśniej i jaśniej. Tak szczerze, wzruszająco, magicznie, świetliście było wczoraj.Dzięki Wam wszystkim za te chwile ulotne, za tę moc i energię miłości. Radość wszechobecna prowadziła mnie do domu i dała silę na dzisiejszy dzień. I chyba świecę nadal

  15. Małgosia Zasadaa
    | Odpowiedz

    Zaskakujące, pełne humoru, pomysłowości i wielkich SERC- takie były szóste urodziny „Poniedziałkowców”. Dziękuję Wam kochani za to, ze jesteście, pełni energii, spontaniczności, przyjaźni dla siebie. Za umiejętność śmiania się z siebie i obdarzania tą radością, za piękne słowa, największe dary, jakimi jedni częstują drugich. Za tortowy zawrót głowy – mniam, nawet wspomnienie raduje. Za ogromny bukiet tulipanów rozkwitający zapachem wiosny i za te inne smakowe bukiety w płynnej postaci,
    / to żółte, gęste, smakowicie przylepne, pieści zmysły- wiesz Małgoniu co robisz!/
    I tak by można wymieniać urokliwości bez końca, więc, żeby nie zanudzać
    WSZYSTKIM WAM KOCHANI Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ
    a Stowarzyszeniu Sztuka Dobrego Życia obdarzania ludzi długimi latami twórczych działań
    życzę
    Małgosia Zasada

  16. Ilona
    | Odpowiedz

    Cieszę się, że jest takie miejsce jak Stowarzyszenie Sztuka Dobrego Życia, cieszę się, że gości nas już od 6 lat i cieszę się, że co roku mogę z Wami świętować jego istnienie.
    Dziękuję tym murom, które nas goszczą za ciepło, spokój, uważność i energię słuchania. Dziękuję twórczyni tego miejsca za wytrwałość, cierpliwość, miłość do ludzi i niezłomność w tym co robi. Dziękuję wszystkim ludziom pomagającym w tworzeniu tego miejsca za ich niezwykły wkład, za dzielenie się tym co mają najlepszego, za inspirację. Dziekuję wszystkim, którzy biorą na siebie rolę gospodarza za dbanie o czystość, gościnę i dobrą atmosferę. Dziękuję Wam wszystkim, których tu spotkałam, za przyjaźń, inspirację, prawdę, pozytywne wibracje.
    Dziękuję i do zobaczenia:)

  17. Ewelina
    | Odpowiedz

    Wakacje prawie już za nami i już z utęsknieniem czekam na kolejny rok szkolny w moim życiu z Małgosiami i wszystkimi wspaniałymi uczniami i uczennicami….za chwilę będziemy kontynuować naszą wspaniałą przygodę ….Kocham Was i bardzo tęsknię….

  18. Marla
    | Odpowiedz

    Dziękuję i jestem wdzięczna, że mogę nazywać siebie open-minded open-hearted.

Zostaw Komentarz